Dziennik Przeglądu Hodowlanego 8.10.2009r
Dzień czwarty - Czarnówka
O ósmej rano nasz dzielny handler już był w stajni, żeby osobiście dopilnować ostatnich przygotowań koni. Po sędziów pojechaliśmy po godzinie 9. O 10, planowo, rozpoczęło się sędziowanie źrebiąt. Każde źrebię wychodzące z ringu wpadało w czułe objęcia lekarza weterynarii, który zajmował się czipowaniem.
Wyniki przeglądu są optymistyczne. Wśród ogierków przy matkach rozdzielono dwie 3cie premie, sześć 2gich i, po raz kolejny, jedną pierwszą premię! Na tak wysoką notę zasłużył sobie syn Wigle Vb Ster i od matki po Teunis - Fafnir z Moreny. Klaczki otrzymały trzy 3cie i jedną 2gą premię.
Z pięciu występujących klaczy czteroletnich lub starszych cztery otrzymały wpis do księgi głównej bez premii, jedna z 3cią premią.
Klacze trzyletnie pokazały klasę. Cała grupa została bardzo pochwalona przez sędziów, przy czym dwie otrzymały 2gą premię i tytuł Ster, a ostatnia 3cią premię. Jedna ze Sterek - Troja ( Wigle vb ster x Hindrik vb) jest de facto pierwszą klaczą z tym tytułem, polskiej hodowli. Klacz z trzecią premią jest również córką og.Wigle, co napawa nas radością, gdyż potwierdza, że ogier sprawdza się w hodowli. Czempionką klaczy dorosłych została Tjarda Gepke L. po Felle od Gepke G.T. (po Oeds).
Mimo fatalnej pogody trudno nie cieszyć się z co raz to lepszych wyników polskich koni na przeglądach, co zapewne w dużym stopniu jest i zasługą profesjalnego pokazywania koni przez holenderskich handlerów, ale przede wszystkim rosnącą świadomością ludzi dotyczącą prawidłowego wyglądu i celowości rozsądnego krycia koni fryzyjskich.
Sędziowie dzisiaj będą jeszcze odpoczywać po przeglądzie, a ja z handlerami wracam do domu – wszyscy tęsknimy już za własnymi poduszkami.